Współczesny styl życia stwarza idealne warunki do braku równowagi metabolicznej. Codzienna trasa od fotela w samochodzie do krzesła biurowego minimalizuje podstawowy wydatek energetyczny. Jednocześnie dostępność wysokokalorycznej, przetworzonej żywności prowokuje do spożywania znacznie większych ilości, niż jest to konieczne do utrzymania funkcji życiowych organizmu.
Zmiana diety w kierunku nadmiaru węglowodanów prostych i braku wysokiej jakości białka prowadzi do awarii systemowych. Środowisko wewnętrzne zaczyna aktywnie magazynować nadmiar, tworząc złogi rezerwowe. To nie tylko kwestia estetyczna: zmiana proporcji sylwetki jest bezpośrednio związana z pogorszeniem mikrokrążenia, spadkiem poziomu energii i zwiększonym obciążeniem układu mięśniowo-szkieletowego.
Często próbuje się rozwiązać sytuację poprzez drastyczne zmniejszenie kalorii. Jednak surowe diety są postrzegane przez wewnętrzne systemy organizmu jako sygnał niebezpieczeństwa. W odpowiedzi na głód metabolizm zwalnia, a środowisko wewnętrzne przechodzi w tryb ścisłego oszczędzania zasobów, blokując procesy rozpadu tłuszczów.
