Artykuł

Nawodnienie i mikrocyrkulacja: dlaczego odwodnienie prowokuje zastoje

Często uwaga skupia się na wyeliminowaniu dyskomfortu, podczas gdy podstawowe potrzeby pozostają niezaspokojone. Ukryty deficyt jakościowej wody bezpośrednio wpływa na mikrocyrkulację, płynność krwi i układ trawienny.

Eksperci Coral Club 22.11.2017 3 min czytania
Nawodnienie i mikrocyrkulacja: dlaczego odwodnienie prowokuje zastoje

Fizjologia utraty wilgoci

Procesy biologiczne są nierozerwalnie związane z równowagą wodną. Na wczesnych etapach życia środowisko wewnętrzne składa się w prawie 90% z płynów, jednak z wiekiem wartość ta stale spada. Każdego dnia poprzez oddychanie, termoregulację i naturalne oczyszczanie zużywane są litry wilgoci, którą należy odpowiednio uzupełniać.

Istnieje błędne przekonanie, że herbata, kawa czy słodkie napoje mogą zaspokoić tę potrzebę. Jednak komórki postrzegają wszelkie płyny z dodatkami jako pokarm. Ogromna ilość energii jest zużywana na ich przetwarzanie i wydobywanie czystej wilgoci, a sam proces często prowadzi do dodatkowej eliminacji płynów.

Przewlekły brak biodostępnej wody wyzwala kaskadę reakcji kompensacyjnych. Rozpoczyna się oszczędzanie zasobów, czerpanie wilgoci z przestrzeni międzykomórkowej i przewodu pokarmowego. To nieuchronnie wpływa na reologię (płynność) krwi oraz tempo wydalania produktów przemiany materii.

Podstawa krążenia krwi

Stan układu sercowo-naczyniowego i brak zastojów zależą bezpośrednio od jakości i ilości spożywanego płynu.

95%

Zawartość wody w osoczu krwi

Ukryte konsekwencje deficytu

Do czego prowadzi długotrwałe ignorowanie pragnienia i zastępowanie czystej wody napojami:

  • Wzrost lepkości krwi i spowolnienie mikrocyrkulacji w okolicy miednicy

  • Zaburzenia funkcjonowania przewodu pokarmowego i utrudnione naturalne oczyszczanie

  • Zakłócenia w przekazywaniu sygnałów: mylenie zapotrzebowania na płyny z fałszywym głodem

Częste pytania o równowagę wodną

Pierwsze oznaki to suchość w ustach, rzadkie parcie, ciemny kolor wydalanego płynu i ciągła chęć podjadania. Dyskomfort podczas oczyszczania jelit to już sygnał głębokiego deficytu.
Liczy się, ale to nie wystarczy, aby w pełni utrzymać wewnętrzną czystość. Potrzebna jest wolna, czysta woda do przemywania komórek i utrzymywania płynności krwi.
Poranna szklanka ciepłej wody delikatnie budzi układ trawienny, zmywa z błon śluzowych produkty rozpadu nagromadzone przez noc i stymuluje naturalną perystaltykę.

Rozwiązywanie delikatnych problemów od wewnątrz

Dyskomfort i zastoje w dolnych partiach organizmu są często wynikiem gęstej krwi i zwiększonego ciśnienia wewnątrzbrzusznego spowodowanego utrudnionym trawieniem. Lokalne rozwiązania przynoszą tylko tymczasową ulgę, ponieważ nie eliminują podstawowej przyczyny – zaburzonej mikrocyrkulacji i braku wilgoci w tkankach.

Czysta biodostępna woda w szklance

Aby przerwać to błędne koło, konieczna jest zmiana jakości wody pitnej. Lekko alkaliczna woda wzbogacona organicznymi minerałami ma niższe napięcie powierzchniowe. Błyskawicznie przenika do krwiobiegu, poprawiając reologię krwi i łagodząc napięcie ścian naczyń. Jednocześnie normalizuje się praca jelit, co wyklucza urazy błon śluzowych i sprzyja łagodnemu, regularnememu oczyszczaniu.